|
PIELGRZYMKI DO POLSKI |
| |
|
1979 | 1983 |
1987 | 1991 |
1995 | 1997 |
1999 | 2002
|
| |
| I Pielgrzymka do
Polski: 2-9 czerwca 1979r. |
| |
|
"GAUDE MATER POLONIA"
Jesienią 1978r. Karol Wojtyła zostaje pierwszym Słowianinem na Stolicy Piotrowej.
W Polsce kończy się "gierkowska prosperity". Władza nie jest zachwycona
przyjazdem Papieża. Przewidywano, że niepokorny Biskup Rzymu może "rozbudzić
uśpionego ducha narodu". Po bardzo trudnych negocjacjach ówczesnych władz i
Kościoła znaleziono kompromis. Papież przybył do Polski 2 czerwca. Po
wyjściu z samolotu Jan Paweł II ucałował ojczystą ziemię i rozpoczęła się
wizyta, która zapoczątkowała przemiany w Polsce. W całym kraju powiewały
narodowe biało-czerwone i papieski biało-żółte flagi, w oknach wisiały
portrety Papieża a trasy przejazdu zasypane były kwiatami. Polacy byli
zszokowani, gdyż Papież mówił zupełnie innym językiem niż oficjalna,
komunistyczna władza. Na Jasnej Górze podkreślił, że "tutaj zawsze byliśmy
wolni" i "tutaj bije serce narodu". |
 |
Bardzo znamienny i ważny był pobyt w Krakowie,
który Papież nazywał "polskim Rzymem". Wspominał lata studenckie, okupacje,
prace w kamieniołomach oraz pracę jako biskup. Odwiedził rodzinne Wadowice,
serdecznie witany przez dawnych przyjaciół i mieszkańców. Modlił się w
Oświęcimiu m.in. w celi, w której zmarł ojciec Maksymilian Kolbe. Specjalne
miejsce w tej pielgrzymce, a potem w pozostałych zajmowała młodzież. Do
historii przeszły Jego rozmowy z młodymi zgromadzonymi przed oknem w pałacu
apostolskim w Krakowie. Niepisaną norma stał się ich bezpośredni ton. Papież
mówił zawsze w pierwszej osobie ("Ja idę spać, a wy róbcie co chcecie"),
dowcipkował i droczył się ("Czy to ładnie, żeby nikt przez osiem miesięcy
nie zauważył, że zginął jeden obywatel Krakowa i nikt go nie szukał?"). Do
tradycji też należało wielokrotne pożegnanie i pojawianie się w oknie
rezydencji. Wystarczyło zwykle zaintonować jakąś pieśń - kościelną,
turystyczną czy harcerską - by się przyłączał. Do żelaznego repertuaru
należały "Góralu, czy ci nie żal" i "Sto lat". Później sam wielokrotnie
podkreślał, że te spotkania nauczyły go rozmawiać z młodzieżą na całym
świecie. |
| |